Nikt znikąd

Autor: Syn Człowieczy, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 grudnia 2017, 09:59:52

Kojarzy mi się Pan z kotem

którego się zapomina a potem na niego wchodzi

tak mi powiedział

 

Rozpiszcie na stu dwudziestu malarzy klatkę

po klatce miłość do Vincenta

skoro jego za życia nienawidzili wasi ojcowie

 

Kupiłem wózek przez internet marki Boster

za Maćka pieniądze

będę sztukę woził na starówkę wiosną do końca

 

W Allegro na święta nie chcieli jej kupić

za pięć złotych kij z nimi wszystkimi

przecież świąt nie obchodzę zamykam wszystko

chowam się w norce

udaje że mnie nie ma

 

Może niebawem rozpuszczę się całkowicie

jak cukier w herbacie

zazwyczaj piję ją bez słodzenia niknę

Chodź Nick nie tutaj chcesz patyk? szukaj…

dobrze Nick nie chcesz ciasteczko?

(z filmu) znikaj

Komentarze (2)

  • Jest w tym wierszu pewien czar. Fajnie skonstruowałeś, bo mimo, że mówi o ciężkich sprawach - migocze i fruwa. Jest lekki. Jakby czarna chmura podskakiwała i zamiast błyskawic, wypuszczała z siebie ciepłe, słoneczne promienie.

  • Dziękuję za komentarz, bo to ciut takie nawiązanie do filmu Nikt znikąd i twój Vincent, reszta to samo życie;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się