Nicość

Autor: Syn Człowieczy, Gatunek: Poezja, Dodano: 22 lutego 2018, 18:01:21

Po wojnie nie jeden

napisał poradnik

dla przyszłych mam i tatusiów:

Mleko matki ubranka z czystej wełny,

spokój i słońce milsze jest”

niż pokraki z zespołem Downa.

Dzieci dotknięte paraliżem spastycznym,

z demencją starczą kalecy

na ciele i umyśle, cały ten margines

aspołeczny ułomny.

 

Dzięki którym doktor nauk

zrobił habilitacje,

posyłając w zaświaty w imię postępu

i dobra nauki, czy wreszcie

świętego spokoju rodzin,

wszak genetyczni idioci są ciężarem,

a zakład opieki całodobowej wybawieniem.

 

Aby tylko nic nie wiedzieć,

nie zagłębiać się w suchą statystykę

- wybrakowane mózgi

przeznaczone do badań, mącące

idylliczny obrazek szczęścia,

z którego wyrugowano brzydotę.

 

Puszczającą bańki mydlane,

bawiącej się lalkami i kuleczkami,

ale „nie będącej w stanie nawlekać

koralików” więc nie ma szczególnych

widoków na uzdrowienie,

opóźniona w rozwoju

usiłująca pocieszać pozostałe dzieci,

pobudzone strachem,

płaczące w łóżku wydobywając

z siebie proste sylaby,

przed zabiegiem.

Komentarze (4)

  • (z pamiętnika błogosławionej Aldony Pierdolniczek, mojej rodzonej młodszej siostry, istoty najtkliwszej i wrażliwością wybijającą się poza przeciętność)

    list 1 o zagładzie, lub rozpierdoleniu więzienia bombami wodorowymi
    w drobny mak !
    ***

    kiedyś przeczytałam o restauracji gdzieś w azji, gdzie zwierzęta, siedzą w klatkach
    okaleczone , bo klienci wybierają ich fragmenty jako danie, łapy, oczy , jądra.
    gaszą te rany żelazem. kucharze odchodzą na zasłużoną emeryturę , przychodzą młodzi zdolni.

    później przeczytałam w książce za zeta o zmamiennikach, dorodnych klonach burżujów
    dobrze odżywione, wysportowane biokopie po kolei tracą ręce, nogi, oczy. metody lekarzy
    są coraz lepsze, ludzie ryzukują. młodość musi się wyszumieć, transplantologia sę rozwija

    wreszcie wujek opowiadał mi o upośledzonym synu z którym nie radzi sobie 2 sanitariuszy,
    jak się rozjuszy, mówił to z dumą. w naszj rodzinie to się rodzą tęgie chłopy. boję się
    matiego od dziecka, teraz panicznie. o mało nie zabił swojej młodszej siostry.
    wujek ma teraz dwoje upośledzonych dzieci.

    reasumując, nie mam zamiaru rodzić dzieci, obojętne debili, czy nie.
    a, jeżeli będzie potrzebny ochotnik, który ma wcisnąć ten mityczny czerwony guzik,
    który wszystko rozpierdoli i rozrzuci w kosmosie to się zgłaszam, choćby dziś.

    kocham i pozdrawiam siostrzyczko, wreszcie koniec mąk, najdroższa Ilonko.

  • ''niejeden'' w pierdolonym internecie jak się nie kracze podobnie jak reszta stada, to trzeba zdechnąć aby ktoś potraktował kogoś poważnie i zauważył że był. ale czego wymagać od pederastów intelektualnych:(

  • jeden niedawno się podpalił nadaremno, spłonął jak żagiew Pańska. trudno traktować
    śmierć poważnie, to dobre dla głupków wiedzących wszystko najlepiej. mimo, że wielu ginie z okrzykiem Niech żyje Bóg :))))
    ................................................................................
    o, co chodzi z tymi pederestami intelektualnymi, o ojcu ? może wujek, opowiedz. to cię uleczy :) teraz idę knuć armagedon z Aldoną ...
    ................................................................................
    (może wrócę poczytać jeszcze inne twoje mądrości z książek wyssane, jak to mówi wujek K, biada tym mędrcą, co to mądrość z ksiąg wysysają :)biada, biada !
    .............................................................................
    - Aldona, nie ma mowy nie napiszę, tego :) cześć, odmeldowywanko

    •    
    • 23 lutego 2018, 13:53:40

    Pani Ilonko, takiego jutjubka ładnego znalazłem u Pani:
    https://www.youtube.com/watch?v=TuvKDNOVfJk

    Synu Człowieczy nie przejmuj się za mocno. Ja czytam & doceniam

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się